|
Parę osób ostatnio mnie zapytało jaki wpływ ma kryzys finansowy na osoby, które chcą wziąć kredyt w Wielkiej Brytanii.
Z pewnością mogę odpowiedzieć, że sporo się zmieniło ze strony zdolności kredytowej. Jak w większości przypadków, to co powoli zaczyna dziać się w Polsce tu istniało już na początku roku. W UK z ostatnimi kredytami typu 100% pożegnaliśmy się około lutego - marca 2008. Zaskakujące było dla mnie kiedy miesiąc temu odwiedziłem doradcę finansowego w Bydgoszczy, a on poinformował, że banki w Polsce wciąż oferują kredyty na 100% wartości nieruchomości.
Wracając do tematu, od początku roku, w UK możemy zaobserwować malejącą tendencję jeśli chodzi o dostępność kredytów dla osób nie posiadających wkładu własnego, lub też posiadających bardzo niski wkład własny. Dodam tylko, że tydzień temu poznikały kredyty na 95% wartości nieruchomości.
CML (Council of Mortgage Lenders) opublikował raport, w którym przewiduje, że sytuacja na rynku kredytowym w UK w 2009 ma się pogorszyć w porównaniu do 2008.
Jeśli zadajesz sobie pytanie czy warto poczekać z kupnem domu w UK - moja opinia to NIE WARTO CZEKAĆ. Jeśli posiadasz nie więcej niż 10% wkładu własnego, zacznij rozglądać się za kredytem, ponieważ niedługo nie będziesz miał/a z czego wybierać.
|